gabineBIOREZONANS metoda dr.Volla Medycyna niekonwencjonalna

Encyklopedia boreliozy

Choroba z Lyme została pierwszy raz rozpoznana w USA w 1975r. Pierwszą odkrytą bakterią wywołującą boreliozę była borrelia burgdorferi, odkryta przez W. Burgdorfera w 1982r. Borrelia posiada polimorficzną budowę i bakterie te mogą radykalnie zmieniać swoją formę. Choroba jest jednak stara, bo odkryto ją w zamrożonych szczątkach człowieka sprzed 5300 lat na terenie Austrii. Krętek może zmieniać formę z klasycznej postaci krętka w owalną (przetrwalnikowa cysta) i odwrotnie z postaci owalnej w formę krętka, ale także tworzyć tzw. spory (pęcherzyki) oraz kolonie pozbawione ściany komórkowej (forma L). Przemiana z krętka w formę L następuje bardzo szybko, nawet ciągu minut od pojawienia się niekorzystnego środowiska dla krętków, następnie następuje przemiana do przetrwalnikowej cysty. Do cysty nie penetrują makrofagi, przez co układ immunologiczny nie rozpoznaje zakażenia krętkami w formie nieinwazyjnej czyli „uśpionego” prowirusa ukrytego w cystach. Struktury bez błony komórkowej uniemożliwiają więc rozpoznanie borrelii przez układ odpornościowy, a także blokują działanie antybiotyków. Cysty i kolonie bakterii borrelia bez błony komórkowej są z tego powodu odporne na działanie antybiotyków. Borrelie przenikają do różnych typów komórek człowieka. Zagnieżdżają się w limfocytach, makrofagach, fibroblastach, tkance łącznej, nerwowej oraz mięśniowej. Najbardziej odpowiada im tkanka łączna. Do znanych bakterii borrelia powodujących boreliozę należą m.in.  b.burgdorferi (borelioza sensu stricte), b.afzelii, b.garinii, b.recurrentis, b.duttonii, b.japonica, b. miyumotoi, b.hermsii, b.purkeri, b.turicutue. Różnią się one częstością występowania w poszczególnych strefach geograficznych, ale generalnie praktycznie każdą można spotkać w Europie i Polsce. Choroba ta jest znana od niedawna, ale zbiera pokaźne żniwo.

Borelioza jest zoonozą (choroba odzwierzęca) należącą do chorób odkleszczowych. Może być jednak przenoszona przez inne pasożyty, np. komary, wszy, pchły, meszki, muchy końskie, moskity i niektóre roztocza. Szacuje się, że minimum 2% komarów może przenosić boreliozę (rezultat badań ośrodka z Wrocławia sprzed wielu lat), ale nowsze doniesienia mówią nawet o 12% w Europie środkowej i wschodniej oraz 22% w endemicznych obszarach w USA. Liczby te by tłumaczyły masowy charakter zachorowań na boreliozę i koinfekcje. Także kontakty seksualne mogą być źródłem zakażenia (znaleziono DNA bakterii borrelia w spermie) oraz transfuzja krwi, transmisja poprzez łożysko, karmienie piersią. Prawdopodobnie niektóre typy bakterii wywołujących boreliozę (borrelie duru powrotnego) mogą być także przenoszone pomiędzy ludźmi poprzez kontakt bezpośredni, drogą kropelkową.

Medycyna akademicka ma duży problem z rozpoznawaniem boreliozy, chociaż nie jest ona chorobą rzadką, ale bardzo powszechnie występującą. Być może nawet kilkadziesiąt procent społeczeństwa jest nosicielem bakterii borrelia, także ryzyko zakażenia jest bardzo wysokie, w tym kilkukrotnego zakażenia. Choroba może mieć bardzo zróżnicowane nasilenie i bardzo różne objawy. Duże znaczenie ma sprawność układu odporności, która może decydować o stopniu zjadliwości rozwoju choroby, stanie pacjenta i rokowaniach na wyzdrowienie. Objawy boreliozy są podobne do wielu innych chorób, a jest niewiele objawów, które nie należą do boreliozy. To właśnie utrudnia jej rozpoznanie i dlatego zwykle nie jest prawidłowo diagnozowana. Borelioza to złożona choroba. Składają się na nią również koinfekcje przenoszone przez kleszcze, takie jak np. babeszjoza, kleszczowe zapalenie mózgu. Najbardziej agresywny przebieg ma zwykle borelioza wywołana przez borrelia burgdorferi lub borrelia afzelli, które często powodują choroby autoimmunologiczne. Neuroborelioza natomiast najczęściej jest wiązana z b.garinii.

Rumień wędrujący

Jeśli po ugryzieniu przez pasożyta wystąpił rumień na pewno doszło do zakażenia boreliozą. Objaw ten występuje niestety tylko u małej części zakażonych osób. U około 30% dorosłych oraz 10% dzieci. Rumień wędrujący daje więc natychmiast pewność, iż po ugryzieniu doszło do zakażenia boreliozą.

Szybka diagnoza jest bardzo ważna

Żadna diagnostyka laboratoryjna (tzw. medyczna) nie jest w stanie potwierdzić boreliozy od razu po zakażeniu. Natomiast już nawet w kilka dni od zakażenia będzie w stanie ujawnić to test biorezonansowy stwierdzający bakterie borrelia. Konwencjonalne badanie laboratoryjne na obecność przeciwciał bakterii borrelia będzie możliwe dopiero po ok miesiącu. Jest to zwykle za późno na zahamowanie rozwoju choroby. Od razu po zakażeniu powinny być bowiem podane odpowiednie antybiotyki, które dają tylko szanse, a nie gwarancje na wyleczenie, inaczej borelioza przechodzi w fazę przewlekłą, rozsianą i jej usunięcie metodami farmakologicznymi bywa często niemożliwe. Pacjenci z boreliozą chroniczną mają długą i trudną drogę do wyzdrowienia. Bardzo wzrasta wtedy też ryzyko dokuczliwego zespołu poboreliozowego.

70% chorych na boreliozę nie było nigdy ugryzionym przez kleszcza lub nie przypomina sobie takiego incydentu. Oznacza to, iż źródła zakażenia były inne niż kleszcze lub większość ugryzień pozostaje niezauważona.

Stadia boreliozy

Postać boreliozy jest zwykle stopniowana, jako postać wczesna i postać przewlekła. Stosowana jest także klasyfikacja na postać miejscową i postać rozsianą. Na początku infekcji zaatakowanych jest wiele organów, ale mimo to chory może nie odczuwać widocznych objawów. Następnie (po miesiącach, latach) wiele symptomów zaczyna się uwidaczniać. Najbardziej będzie to zwykle widoczne w ośrodkowym i obwodowym układzie nerwowym (neuroborelioza). Zwykle także w układzie mięśniowo-szkieletowym oraz w układzie krążenia. Pomiędzy postacią wczesną, a postacią przewlekłą występuje bardzo duże zróżnicowanie stanu pacjenta.

Wczesny okres choroby – postać ograniczona – rumień wędrujący, postać rozsiana (objawy nie trwają dłużej niż 12 miesięcy) – rumień wędrujący mnogi, zapalenie stawów, wczesna neuroborelioza, zapalenie mięśnia sercowego i inne zmiany narządowe.

Późny okres choroby – zakażenie przewlekłe, gdzie zmiany narządowe utrzymują się ponad 12 mies.

Zespół poboreliozowy
Niektóre dolegliwości po przebyciu boreliozy mogą mieć nieodwracalny charakter. Należą do nich dolegliwości reumatoidalne w przebiegu RZS, gdzie w wyniku aktywności bakterii borrelia dochodzi do zmian zwyrodnieniowych w na tle reakcji autoagresji i trwałych uszkodzeń stawów. Po biorezonansowej terapii boreliozy i całkowitym usunięciu z organizmu bakterii borrelia te dolegliwości nie będą się pogłębiać z powodu boreliozy, ale mogą się już zupełnie nie cofnąć. Choć z reguły zawsze jest widoczna wyraźna poprawa stanu i zatrzymanie degeneracji. Autoimmunologiczne uszkodzenia tarczycy i niektóre dolegliwości neurologiczne, jak zapalenie nerwów powodujące nerwobóle, także mogą mieć nieodwracalny charakter po przebyciu boreliozy. Terapia boreliozy metodą biorezonansową przynosi podobny skutek terapeutyczny jak skuteczna farmakologiczna eliminacja tej choroby, jednak także w obszarze występowania zespołu poboreliozowego. Dolegliwości, które trwale pozostają po przebytej i wyleczonej boreliozie to właśnie zespół poboreliozowy.

W zespole poboreliozowym nasza Przychodnia oferuje skuteczne terapie przeciwbólowe i przeciwzapalne stawów kolanowych, nerwobólów.

Oczywiście źle wyleczona (niedoleczona) borelioza, która nawraca natychmiast po odstawieniu leków to nie jest zespół poboreliozowy tylko nawrót choroby.

Należy odróżnić i oddzielić zespół poboreliozowy od powtórnego zarażenia się boreliozą 

Należy mieć na uwadze ryzyko powtórnego zakażenia boreliozą, które jest bardzo wysokie ze względu na powszechne jej występowanie (kleszcze, komary, duża liczba osób zakażonych etc). Dla osób wyjątkowo nieodpornych na zakażenie boreliozą zagrożeniem są częste ukąszenia komarów (2% komarów jest nosicielami boreliozy), nawet jednokrotne ukąszenie przez kleszcza, przebywanie/praca w dużych skupiskach ludzkich. Kilkadziesiąt procent ludzi jest nosicielami bakterii borrelia, a niektóre szczepy borreli mogą się przenosić kropelkowo tak jak inne infekcje. Oczywiście nie wszyscy z nich chorują na boreliozę lub nie mają jej objawów, ale jednak mogą być rezerwuarem bakterii i przenosić je na innych ludźmi. Zakażenie następuje nie tylko poprzez ukąszenia i krew. Nawroty są najczęstsze w okresie późna wiosna-jesień i związane z częstymi ukąszeniami

Niedoskonałość diagnostyki medycznej

Konwencjonalna diagnostyka chorób odkleszczowych tj. szukanie przeciwciał jest niemiarodajna i częste są fałszywie negatywne wyniki. Cysty są niewykrywalne dla testów, gdyż nie powodują wytwarzania przeciwciał. Przeciwciała są produkowane przez limfocyty B, okazało się jednak, że krętek borrelii może niszczyć te komórki i dlatego jest możliwa borelioza seronegatywna. Przeciwciała nie powstaną także, jeśli ktoś bierze leki immunosupresyjne i sterydy. Przeciwciała często łączą się z krętkiem borrelia tworząc kompleksy immunologiczne, które są połączeniem przeciwciał z antygenami krętka. Te kompleksy również są niewidoczne dla standardowych testów. Testy te wykrywają tylko wolne, niepołączone z bakterią, przeciwciała, ale nie wykrywają kompleksów immunologicznych. Dlatego właśnie często testy Elisa i Western-Blot wychodzą ujemnie.

Bardziej zaawansowane metody (zlecane zwykle prywatnie i odpłatnie, aż do wykrycia właściwego obciążenia) są bardziej skomplikowane i mogą być kosztowne. Niestety nie istnieją żadne badania czysto medyczne dające 100% pewność diagnozy. Niektóre badania łącznie z koinfekcjami kosztują nawet 1000zł, a ich wyniki nie zawsze są do końca jednoznaczne lub dają fałszywe wskazania. Testy ELISA mają skuteczność w wykrywaniu choroby na poziomie 10-30%, a zwykle później wykonywane Western Blot w klasie IgG i IgM 40-70% skuteczność. Zdarzają się też błędnie dodatnie wyniki testów, np. z powodu reakcji na antygeny wirusów Epstein Barr, cytomegalii, HSV (HHV). Badanie genetyczne PCR natomiast, z powodu nieraz słabej techniki laboratoryjnej, daje fałszywie pozytywne wyniki, a przeprowadzone poprawnie z próbkami wzorcowymi wyniki fałszywie negatywne. Nowsze i znacznie czulsze testy (ale droższe) to LTT, KKI, CD 57, możliwe też jest PCR wykonywane z płynu mózgowo-rdzeniowego lub stawowego, a także test LUAT z moczu.

Należy dodać, iż wspomniane testy oprócz wątpliwości co do ich miarodajności, nie obejmują wszystkich typów bakterii borrelia, które mogą być przyczyną boreliozy. Do naszej Przychodni trafiają więc nieraz osoby z objawami boreliozy, które chcą wykonać biorezonansowy test na obecność drgań bakterii borrelia. Osoby te wcześniej wykonały wszystkie konwencjonalne badania, wydając nawet 1300zł, jednak z negatywnym wynikiem lub częściowo negatywnym.

Mamy doświadczenie z przypadkami, u których wszystkie badania medyczne boreliozy wykonywane w różnych jednostkach dawały wyniki negatywne, a mimo to test biorezonansowy wskazał obecność drgań bakterii borrelia. Było to spowodowane wspomnianym powyżej zjawiskiem, iż przeciwciała bakterii borrelia zostały w nietypowy sposób zatrzymane w tkankach i dlatego nie były wykrywalne w osoczu krwi (kompleksy immunologiczne). Przeciwciała te mogły istnieć, ale były po prostu niewidzialne dla testu wykonywanego z krwi lub brak było przeciwciał ze względu na obecność borrelii jedynie w postaci uśpionego prowirusa zamkniętego w przetrwalnikowych cystach. Ostatnią możliwością było niewytwarzanie przeciwciał ze względu na uszkodzony układ immunologiczny, który przestał już wytwarzać przeciwciała borrelii. Właśnie z tych powodów testy oparte na wykrywaniu przeciwciał dają często fałszywie negatywne wyniki. Zawsze też powinno się pamiętać, że rumień występuje tylko w około 10% -30% przypadków.